sobota, 17 stycznia 2009
Przypadkowę odkrycie: firma Anna Lou of London - niezwyczajne dodatki... Awangarda pełą parą!

21:29, awangardastyle , Trendy
Link

 

Aparat został dzis oddany przez Policje!!

Dyzio wraca do moich rąk!

Odzyskałam wiarę w Polską policję.

To prawdziwy cud!!

Mam nadzieję, ze to niesamowite zdarzenie mozna odczytywać jako zwiastun pozytynych zdrzen..

Mam nadzieję.

Sesje juz powoli zapłeniaja kalendzrz na - luty..

Mam nadziej, ze nic mnie juz przed nimi nie powstrzyma.

Tymczasem powracam do zajęc

:*

pozdrawiam księzycowo

Nancy Irving

i Dyzio:) Ha ha

(Nasz wspólny autoportret)

 

12:15, awangardastyle , Nancy Irving
Link
poniedziałek, 12 stycznia 2009

:P Uwaga Uwaga, tego jeszcze nie było!

Dostawałam w swoim zyciu rózne propozycje, moralne i nie.. ale ta jak narazie bije wszelkie rekordy!!

Ale powoli: Otrzymałam dzis przemiły mejl od pewnej agencji modelek..(mniej sza o nazwę) mejl jest następującej treści: (pozwole sobie nie skomentowac go zupełnie)

 

"Witam,

nasz klient zainteresowany jest indywidualnym kalendarzem z układem tygodniowym. Z tego powodu potrzebujemy ponad 50 różnych modelek do zdjęć. Kalendarz ma zawierać tylko zdjęcia intymnych części ciała kobiet (pośladki, łono). Posiadając możliwość kontaktu z Panią zapytuję czy jest Pani zainteresowana udziałem w projekcie. Sesja zdjęciowa obejmowałaby tylko zdjęcia części ciała pomiędzy kolanami i pępkiem, zatem Pani wizualna tożsamość zachowana zostanie w całkowitej tajemnicy.

Oczekujemy sesji próbnej (zwrot kosztów 50 zł) obejmującej 5 pozycji zdjęciowych (zdjęcie pośladów w pozycji sylwetki wyprostowanej; zdjęcie pośladków w pozycji sylwetki pochylonej do przodu; zdjęcie łona z przodu w pozycji stojącej, zdjęcie łona w pozycji siedzącej przodem, nogi rozchylone; zdjęcie łona w pozycji kucnej przodem, nogi rozchylone; dla każdej pozycji przewidziane 3 zdjęcia).

W przypadku pozytywnej decyzji i zainteresowania pełną sesją (30-60 min.) wynagrodzenie wyniesie 200 zł.
Sugerowana i mile widziana częściowa lub całkowita depilacja miejsc intymnych. Jednolita opalenizna nie jest wymagana.
Preferowaną formą będą zdjęcia czarno-białe.

Jeśli jest Pani zainteresowana udziałem proszę o pilny kontakt.

Pozdrawiam

xxx"

 

Mejl jest zupełnie autentyczny, swiezo odebrany z mojej skrzynki mejlowej:)

Jesli któraś z Pan czytających tego bloga jest zainteresowana, chętnie prześle jej namiary na owoą agencje:)

pozdrawiam ksiezycowo

Ta sama co zawsze, silnie ubrana Nancy Irving (w majtkach, rajtkach, wełnianych nadkolanówkach, skarpetkach, papaciach, staniku , poskoszulce, longswejwie, spódnicy, swetrze cienkim, swetrze grubym i pasku)..i jak narazie nie mam ochoty zrzucic z siebie ani pół owej cudnej puchatej warstyw:)


21:38, awangardastyle , Nancy Irving
Link
sobota, 10 stycznia 2009

pierwsza w tym roku sesja i ostatnia na jais czas:)

w czterech zuepełnie róznych odsłonach:

wrózka Anitka:

60s ?:

Punk nie umarł:

 

 Boollywod:

 (to przykładowa sesja, trwająca dwie godziny, srednio w tym czasie jestem w stanie wystylizowac i zfotografowac modelkę w 4 strojach.. jesli ktos ma ochote na sesje prosze odezawc sie na mejl, po 31 (jesli sie poszczesci w sesji - tym razem egzaminacyjnej) bede do Waszej dyspozycji. nancy_irving@o2.pl

17:26, awangardastyle , Sesje Zdjęciowe
Link
piątek, 09 stycznia 2009

W W ramach odswierzenia przemęczonego umysłu, wraz z panem Rahu Ciahu wybralimy sie na szybką zimową sesję..

Ten miesiąc nie będzie najkreatywniejszym w moim życiu oj nie... czekają mnie sterty lektur, kserówek i notatek w których spotkam legendarnych i historczynych władców Rzymu, panstwa Hatti, Babilonu, Egiptu, Grecji, Ahijawy itp..

Daletgo też nie zachwyce Was w najblizszym czasie - rzadnymi cudami, jednak nie obrazajcie sie na mnie ... Obiecuje poprawe, jesli uda mi sie zaliczyc pierwszy egzamin w terminie zerowym  a drugi w pierwszym.. (marzyciel:)) to wracam do normalnego aktywnego zycia juz 31 stycznia!! teraz puki co, czytam , tworze notatki i powtarzam...

A po nocach poszukuje wykonawcy butiku... Uda sie, jestem cierpliwa, Trzymajcie kciuki

Ps. w planach na ten miesiąc dwie sesje, z modelkami - Anita oraz Sandra. Pozostały czas proporcjonalnie rozdzielony na historie archeologi i starozytną...

Nancy Irving ubrana w:

Płaszcz: Japan Style

Swetr: H&M

Beret: H&M

Spódnica: (8 letnia) z szafy mamy

Buty: Saszki (uzywane z allegro)

Rękawiczki: Od Mikołaja

Rajstopy: Balerina

Broszka: Stragan

 * stylizacja Nancy Irving

21:07, awangardastyle , Inspiracje
Link

Jakis czas temu odkryłam nieziemski sklep meblowy - przede wszytkim w realu, ale równiez prezentuje swe wytwory w internecie...

Sklep meblowy- to obelga.. to szkaradne uproszczenie, wrecz niemoralnie pospolite jesli weźmiemy pod uwagę przedmioty a raczej arcydzieła o których mowa. Wydaje mi sie, ze lepiej będzie jesli nic juz nie napisze.. bo efekty mówia same za siebie!

 

To niesamoity design przypominający lata 60 i 70. Geometryczne wzory, silne kontrasty, stylizowany kształt mebli i co najwazniejsze recykling! (meble są uzywane a twórcy - nadają im drugi zywot)!!

 

 

zainspirowana Tym cudownym "miejscem" postanawiam uroczyscie,ze w tym roku zrobie własnorecznie taki fotel- obije materiałem jeden z moich mebli! (jesli mi sie to uda zamieszcze zdjecie:))

tymczasem zapraszam Was na strone tego nierealnie cudownego sklepu

 http://www.miejsce.sklep.pl/

(wszytkie zdjecia pochodzą z tej strony)

 

00:27, awangardastyle , Design - wnętrza
Link
poniedziałek, 05 stycznia 2009

Cierpienie w imie zasad, tradycji i mody - Historia Liliostopych

O ile moda europejska  i jej chronologiczny przebieg jest nam Europejczyką- ludziom zachodu znana, choćby w sposób orientacyjny o tyle kultura, obyczaje,
a tym bardziej moda ludzi kraju środka  jest nam zupełnie obca. Jedynie
 specjaliści bądź pasjonaci mogą pochwalić się pewną znajomością kultury i historii ubioru jakże dalekich dla nas Chin.

Dlatego też chciałabym przybliżyć Wam historię obuwia w tym odleglym azjatyckim państwie oraz skupić się w głównej mierze na fascynującym lecz tragicznym
w skutkach obyczaju wiązania stóp chinskim kobietom.

W Chinach od początku istniał problem zwiazany z obuwiem i przemysłem obuwniczym. Jak sie zdaje od zawsze przeważało tam obuwie płócienne.

W swej klasycznej postaci były to pantofle, których wierzch z czarnego płótna składał się z kilku warstw cienkiego materiału. Spód natomiast stanowiło
wiele warstw sklejonych i zszytych z sobą podeszw płóciennych. Buty takie były nietrwałe, przemakające i nie dające ciepła. Na podobnej zasadzie
konstrukcyjnej powstawały również inne typy obuwia między innymi te, które nosili wielcy Chińczycy -dodając sobie autorytetu poprzez podwyższenie sylwetki
za pomocą koturn,czyli grubych podeszw (które do dziś są nieodłacznym atrybutem chińskiego teatru).

Nie ma zródeł historycznych, które stwierdzałyby, iż kiedykolwiek używano w Chinach skórzanego obuwia. Co najdziwniejsze nawet w wojsku nigdy
nie było ono stosowane. Najbardziej szokującym faktem jest,iż do niedawna w chinskiej armii nie było obowiązku noszenia jednolitego obuwia !
Można więc było spotkać karnie maszerujące oddziały, w których jedni żołnierze nosili tenisówki, inni płócienne buty, a jeszcze inni plażowe klapki!

Na podobnej zasadzie jak powyżej opisane obuwie płócienne skonstruowane było obuwie służące do krempowania stóp, przeznaczone dla dam.

Ta tragiczna historia, bólu i cierpienia kobiet w imię ideału, mody i kanonu piękna rozpoczyna sie około roku 1000.  Wtedy to tancerka pochodząca z haremu
cesarza- Yao Ning,ciasno zabandażowała sobie stopy. Zrobiła to by jej ruchy nabrały gracji, a stopy wydały się smuklejsze i drobniejsze.
Cesarz zgodnie z chińską naturą- która każe twierdzić iż wszystko co małe jest godne podziwu - zachwycił się bez reszty stopami Yao Ning i
poświęcał jej wiecej uwagi niż innym konkubinom. Zazdrosne kobiety z haremu cesarskiego widząc to zaczęłły naśladować Yao Ning. Co dało poczatek okrutnemu
zwyczajomi praktykowanemu w Chinach.
Ogólnie rzecz biorąc możemy rówież przypuszczać,że technika ta miała na celu wyłączenie tancerek ze społeczności kobiet poprzez nadanie im dotkliwego piętna.
Cała procedura polegała na przewiązaniu stopy luźno przepaskami. Przepaski te nie mogły krępować ruchów, dlatego w nieznaczym stopniu zmniejszały rozmiar
ich stóp.Modyfikacja ta w przeciągu kolejnych stuleci spowszechniała, a metody deformacji zostały znacznie udoskonalone.

Stopę zaczęto obwiązywiązywać cienkim na pięć centymetrów i długim na półtora do trzech i pół metra materiałem lub bandażem, ściągniętym do granic moliwosci,
spod którego wystawał tylko kciuk (duży palec) . Następnie gdy stopa pod wpływem ucisku zaczynała się kurczyć, wkładano ją do jeszcze mniejszych pantofli
i ponownie bndażowano zwiększając coraz bardziej uścisk.

Chińczycy zafascynowani do granic możliwosci małymi stopami, zaczęli szukać nowych metod ich
zmniejszania. Uważali oni, że uryna kurczy kości, dlatego też polewali stopy moczem, bądź tez robili z niego okłady.


Proces ten silnie związał się z kulturą i tradycjami chińskimi. Co wiecej w wiekach pónźiejszych deformacja stóp stała się równie populrana wśród kurtyzan, męskich prostytutek i transwestytów.
Następnie proces ten zaczynał byc praktykowany już u dziewczynek w wieku od trzech do dwunastu lat!

Im stopy były mniejsze tym większy wzbudzały podziw. Rekordem były stopy zdeformowane u dorosłej kobiety do długosci 7cm!
Powszechność tego procesu potwierdza tezę, że narzucony ciału reżim pomagał utrwalic panuący w danej kulturze porzadek społeczny - spełniając przy tym
i inne funkcje w tej sytuacji- dostarczając rozkoszy fizycznych, erotycznych  oraz uwydatniając podział na warsty społeczne.
Wielkość stóp świadczyła o pozycji spolecznej, bowiem tylko ludzie zamożni, mogli pozwolić sobie na zakup drogich bandaży i specjialnego obuwia.
Niewielkie stopy - wpływaly na zaburzenia ruchu, kobiety które deformowały stopy miały znaczne problemy z poruszaniem sie. Przejście nawet najniejszego
odcinka trasy było trudnością dla okaleczonych kobiet, którym każdy krok sprawiał ból. W związku z czym zmuszone zostały pozostawać wiekszą część swego
życia w domu- co z kolei miało chronic je od pokus świata zewnętrznego - i tym bardziej podobało się chińskim mężczyznom dla których maleńkie stopy były
fetyszem erotycznym, w których wywoływały one uczucie pożądania i zarazem opiekuńcze uczucia.

Chińczycy żyli w głębokim przekonaniu, iz mycie stóp powoduje ich rozluźnienie oraz rozkurcza mięśnie i tym samym sprzyja ich rozrostowi. Dlatego tez kobiety,
które dbały o swój wyglad i pragnęły podobać się swym meżczyzną nigdy nie myły swych stóp!!

Z czasem tak silnie zwyczaj ten wrósł w kulture, iż stało sie rzeczą wręcz niewybaczalną umycie stóp przez kobietę wysokiego rodu, czy tez pochodzącą
z wyższych swer. Istniał jeden jedyny wyjątek - przed ślubem kobiety zrzucały pęta z swych nóg i moczyły nogi w miednicy.
Dodatkowo do znajdującej sie w miednicy wody wrzucały dwa jajka, ktore nastepnie gotowały i dawały swoim mężom do zjedzenia. Zwyczaj ten wprawiał mężczyzn
niejednokrotnie w taki stan podniecenia, iż gotowi byli niejednokrotnie wypić wodę z miednicy!

Kobiece stopy oprócz wyznacznika statusu społecznego i potwierdzenia statusu kobiety jako własności mężczyzny były przede wszytkim męskim fetyszem i służyły
uciechom fizycznym. Małe stopy stały sie wręcz narzędziem do zadawania rozkoszy! Im mniejsze tym większą dawały rozkosz. Chińscy męzczyżni utrzymywali,
iż poziom rozkoszy nie zależy jednynie od wielkosci stopy, ale również od woni, którą roztacza. Być moze wyda sie Wam to odrażające jednak największą
popularnością cieszył sie zapach - a raczej odór d ł u g o  n i e m y t y c h  s t ó p. niejednokrotnie niemyte stopy- zrozkruszały sie, gniły, kobiety
traciły paznokcie, a nawet i całe palce. Nie przeszkadzało to jednak mężczyzną, który wznosili swe kobiety nazywane liliostopymi na piedestał. 

Z czasem zapoczątkowany przez Yao Ning w X wieku zwyczaj - przerodził sie wręcz w mode która ogarnęła już nie tylko harem cesarza, czy wspomniane wcześniej
prostytutki i tranwestytów, ale także kobiety z dobrych i zamężnych rodzin, a niejdnokrotnie także i z tych mniej zamężnych.
Od 1644r czyli od dojścia do władzy dynastii mandżurskiej zaczęto zwalczać zwyczaj krępowania stóp.  Zwalczyć obyczaj udało sie jednie wsród ludności
Mandźurskiej - pozostała  większość narodu zaczęła jeszcze energiczniej pielęgnować obyczaj, traktując go odtąd jako wyraz protestu wobec obcej dynastii
rządzącej. Protest ten częściowo powstrzymał dopiero dekret wydany w 1915 roku -zakazujący w brew woli kobiety krępować jej stopy, był on skutkiem walki
o prawa kobiet na świecie. Za sprawą tego dekretu 763 tysięcy kobiet uwolniło swe stopy od więzów pętających ich stopy. Dekret ten jednak niecałkiem
zatrzymał proces krępacji- bowiwem do dzis można w odległych zakątkach Chin spotkać kobiety z obwiązanymi stopami o nienaturalnie małej dłgości.

 

Jeśli zainteresował Was ten temat, to zachęcam do fascynującej lektury - opowiadającej o mentalności chinskiego społeczenstwa : "Kwiat śniegu sekrety wachlarza".

20:46, awangardastyle , Historia Mody
Link
sobota, 03 stycznia 2009

Pewnego razu robiąc wycieczki do wnetrza allegro, przypadkiem zboczyłam z zwyczajnych dla mnie szlaków( - o standardowych drogowskazach - obówie - czólenka - retro atmosphere .... ) i dzięki temu natrafiłam na stare reklamy.. miało to miejsce jakies 3 lata temu i od tego czasu nie ukrywam stałam sie wielką fanką reklam, które uważam za szalenie kreatywny i inspirujący odłam sztuki a dotego wszytkiego jeszcze uzytkowy i praktyczny.

Jesli ktos z Was jest miłosnikiem awangardowego, niecodziennego designu, to polecam rozejrzec sie na Allegro za starymi reklamami, które nadadzą indywidualnego charakteru wnetrzu. Mozna je dobierac pod kolor scian lub w kontrastowych kolorach, badż tez zamiast rozmyslać nad kolorem doposowac je do wnetrza tematycznie.Np.Kobiete z lat 30 piorącą w proszku persil - nad pralka w parlni:) (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=512908006&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any)  czy Stylowe reklamy knora z lat 50 z kobieta o talii osy gotująca aromatyczną zupę - powiesić w kochni czy tez jadalni. A kapitalna rekamę szarego mydła czy tez pasty do zebów o nazwie "Pasta do zębów" powiesci nad wanną czy tez na korytarzu wiodącym do łazienki.

To dodatki decydują o charakterze wnetrza. Dlatego też ja sama powiesiłam w swym salonie odjechane garbuby - wycietę autentycznie z gazety z lat 60. Kazdego dnia gdy w chodze do pomieszczenia, którego sciane zdobią - az rozpiera mnie duma, ze wpadłam na taki genialny pomysł i ze udało mi sie ję wyszukac w gąszczu innerentowych witryn.

Podazając tropem plakatów i strarych reklam, poprzez szyldy, blaszane puszki i etykiety - znalazłam kilku cudownych sprzedawców oferujących cuda za niewielkie pieniądze oraz stronę! Istny skar dla miłosników reklam, starej motoryzacji i retro mody- www.akkom.pl - miejsce dla ludzi, którzy potrzebują wokól siebie akcentów z przesżłosci.

To własnie na stronie Akkom - odnalazłam me Garbusy..

Co w tym wszytkim jest najcudowniejsze? Mysle, ze swiadomość posiadania rzeczy z przeszłoscią - własną historią. To tak jak z Antykami.  Jak z rzeczami z second handu.. jak z starymi ksiązkami.  Ludzie dzielą sie na kilka grup ze względu na swe podejscie do sfery materialnej. Na tych którym jest to obojetne i nie skupiają sie na przedmiotach, nie grają one dla nich roli (i nie mówie tu o duchowości lecz raczej o niedbałosci), na tych którzy kochają rzeczy nowe i piekne (i czesto bardzo dorogie) i wreszcie na tych, którzy kochają przedmioty z dusza, którzy przedkładaja ponad cene i chwilowy lans - wiekowość  i historie przedmiotów. (prawdopodobie Wy drodzy goście nalezycie do tych ludzi - skoro przyciagneło Was tu pojęcie awangardy i stylu retro).

To takie fascynujące miec na scianie reklame, która kiedys była np. częścia amerykanskiej gazety, którą miała w reku ponad pólwieku temu jakas kobieta (jesli mówimy o reklamie fashion), która żyła ideałami tamtych lat, przegladala gazete byc moze inspirowała sie tym samym zdjęciem co ja. A dzis ów zdjecie które było inspiracja dla kobiety z połowy XX wieku wisi u mnie w graderobie i dalej pełni swą role inspirując mnie, (z tą róznica, ze w przeciwienstwie do tej kobiety nie mogę nabyc tego produktu, bo zapewnie firma ta juz nie istnieje, jednak moge sama chwycic za nozyce, ołówek i igłe - obrysowac skroic i podjąc walke z materiałem by osiągnąc cel swej inspiracji)

 Reklamy sa rózne, o roznej temtyce, róznym sposobie wykonania.. i przeznaczeniu. Mozna je dzielic na miliony grup. Jednak ja nie poczówam sie do tej roli, dla własnego użytku podzieliłam je na zachodnie- amarykanskie (i tak najprosciej jest je znależć np. w wyszukiwarce google "stare amerykanskie reklamy") oraz na polskie- o słodkim ekscentryzmie prlu.. "plakaty prl"

Wszystkim poszukiwacza polecam wspomniany wcesniej sklep www.akkom.pl

oraz ->http://www.starereklamy.za.pl/

oraz allegro w kategori stare reklamy-> http://www.allegro.pl/26103_stara_reklama.html

http://www.allegro.pl/sklep/2816901_akkom_stare_amerykanskie_reklamy

blaszane szyldy:

http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=316989

 

a moze Wy znacie jakies inspirujące pełne starych szyldów miejsca w skrywane przed swiatem w głebi interntowej dżungli?

 

16:03, awangardastyle , Design - wnętrza
Link Komentarze (2) »

Dodałam własnie nowa kategorię "Design" dla wszytkich tych którym nie jest obojętne jakiemi przedmiotami sie otaczają. Dla wrazywych na piekno, łakomych indywidualizmu i wysmakowanej awangardy.. będe prezentować tu wyszukane w internecie przedmioty. Po to byscie mogli zainspirować sie do woli.

A czym jest design? (jak podaje wikipedia)

Design (z ang., wym. "dizajn") jest określeniem używanym w języku polskim do określenia wyglądu przedmiotów użytkowych lub opisu czynności ich projektowania. Określenie to jest stosowane również w innych przypadkach - np. przy opisywaniu architektury.

 

02:00, awangardastyle , Design - wnętrza
Link
piątek, 02 stycznia 2009
Czym zaskoczy nas Miu Miu w tym sezonie?

23:04, awangardastyle , Z wybiegów
Link